Szkolna polityka

Moje początki w systemie indoktrynacji, zaczęły się od przedszkola, do którego poszedłem zaraz po przeprowadzce. Z pierwszego roku edukacji nie ma za bardzo co opowiadać. Pamiętam przebłyski, że beczałem jak…

0 Komentarzy

Damski bokser

W okresie swojego dzieciństwa na czeskiej miałem jedną przyjaciółkę – Elizę. Eliza mieszkała kawałek dalej więc sam do niej nie mogłem chodzić, ale często odwiedzaliśmy się z rodzicami. Byliśmy mega zżyci, bo mimo mojego ówczesnego szowinistycznego…

0 Komentarzy

Hand of God ’86

Dokładnie nie pamiętam czy na ten obóz pojechałem przed pójściem do podstawówki czy już jako szanowny student najlepszej szkoły w niedużej wsi, która była również jedyną szkołą w tej miejscowości.…

0 Komentarzy

Street struggle

            Zbiór krótkich historyjek, za krótkich na oddzielne wpisy. Pewnie każdy z rocznika '95 pamięta pokemony i szał z nimi związany, prawdziwa gorączka złota. W…

0 Komentarzy

Od pasera po nudyste

Poza Konradem, moim przyjacielem od kołyski, miałem dwóch dobrych ziomków na osiedlu, jeden z nich to Krystian. Krystian był... cóż jak typowy Krycha, przynajmniej dla mnie. Pełen energii, wiecznie na…

0 Komentarzy
Zamknij